Ryba, która utopiła się w powietrzu.
Wakacje i kij. 2010-06-30 11:19:10
Śmiem twierdzić, że przydałby mi się terapeuta. Mam w sobie takie pokłady gniewu i agresji, że czasami zadziwiam samą siebie skąd mi się to bierze. Jakby jakiś mały potworek siedział mi w piersi i budził się na jakąś określoną porę. Dziwne to jest niezwykle. Cały dzień jest spokojnie, miło, a na wieczór dostaje jakiegoś napadu agresji. Bronić się będę tym, że te napady są jak najbardziej uzasadnione. No, może połowicznie. Nie wiem co o tym myśleć.
Z innej beczki. Wakacje mi jakoś lecą, przeplatane spotkaniami z przyjaciółkami, gadaniem na skype z nieznajomymi z innych krajów bądź przyjaciółmi i skrajną nudą. Mam tysiące pomysłów, żaden nie wchodzi w życie, a jak już to poddaje się zanim jeszcze dotrę do przedbiegów. Okropne mam to życie, głównie przez to, że moje ciało nie nadąża za umysłem. Bleh.
Nic mi nie wychodzi oprócz wiecznego użalania się nad sobą i myślenia. Myślenie idzie mi nieźle, tylko wnioski jakieś takie zamglone zawsze.
Oh, chciałabym być wróżką i spełniać swoje własne życzenia. O ile by było prościej.
Tagi: bredzenie
skomentuj (0)Słowem wstępu 2010-06-29 14:43:26
Tagi: bredzenie
skomentuj (0)o mnie
Uwielbiam fantastykę, literaturę, Nabokova i internetowych, nieodkrytych artystów. Próbuje rysować z marnym skutkiem. Pociąga mnie historia, a zwłaszcza ta, która opowiada o wspaniałych bitwach. Interesuje się anime i mangą, ale jest to raczej dość płytkie zainteresowanie. Aczkolwiek sporo o niej wiem. Mam niebieskie oczy, piegi i krótkie, brązowe włosy.archiwum
2010czerwiec
linki
MojeWeHeartIt
DeviantArt
